wtorek, 26 lipca 2011

One lovely blog award

W końcu się zebrałam żeby napisać tą notkę :)
Z tego co widziałam większość z Was już dawno to zrobiła, no ale ja jak zwykle muszę zostawiać wszystko na ostatnią chwilę...

A więc jak już pisałam wcześniej zostałam wytypowana przez Sue oraz Pannę L .



Zasady:
1. Na swoim blogu dodaj notkę dotyczącą nominacji, pamiętając o tym by zaznaczyć kto Cię wytypował ;
2. Napisz o sobie coś, czego inni nie wiedzą w 7
3. Nominuj 16 osób, pomijając tę, która wytypowała Ciebie ;
4. Umieść na blogach wszystkich przez siebie nominowanych, komentarz dotyczący tego, że zostali szczęśliwymi wybrańcami.

7 faktów na mój temat:


1. Oprócz tego 2 blogów kulinarnych prowadzę, a raczej prowadziłam blogi o modzie , które można znaleźć tutaj i tutaj.

2. Jestem uczennicą drugiej klasy liceum o profilu IB, czyli matura międzynarodowa. Wiele osób nie ma o tym zielonego pojęcia, jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś - śmiało zadawajcie mi pytania w komentarzach :)

3. Moją największą pasją obok gotowania jest język angielski oraz kultura krajów anglojęzycznych , (najbardziej Australii oraz Nowej Zelandii). Odniosłam już sporo sukcesów co mnie motywuje do dalszej nauki. Kocham ten język i gdybym mogła rozmawiałabym przez cały czas.

4. Powiem szczerze: nie lubię, a raczej nie znoszę Polski. I nie mogę się doczekać aż zdam maturę i wyjadę na studia za granicę :) A gdy tylko mam okazję gdzieś wyjechać np na wakacje czy wycieczkę - nie waham się ani momentu . Kocham podróżować :)

5. Przez cztery lata grałam w siatkówkę w klubie TPS Lublin, jednak kontuzja, a raczej ponad półtora roczna rekonwalescencja sprawiły że zakończyłam przygodę z tym cudnym sportem i zostaje mi jedynie oglądanie go w telewizji albo rekreacyjne granie na dworze.

6. Moja pasja do gotowania wzięła się z tego ,że generalnie mam artystyczną duszę i lubię robić coś' rękoma'. W wieku 5 lat chodziłam na zajęcia plastyczne, potem szydełkowałam i robiłam na drutach, od czasu do czasu lubię poszyć coś na mojej maszynie do szycia, ale póki co ( i mam nadzieje że tak zostanie) gotowanie i pieczenie jest na pierwszym miejscu.

7. Nie wiem jeszcze co chcę robić w przyszłości, wiem jednak że musi to być coś co połączy wszystkie moje pasje , czyli gotowanie, angielski i podróżowanie . Myślałam o założeniu sieci lunch barów albo restauracji serwujących zdrowe jedzenie z moich własnych przepisów.

Z chęcią nominowałabym te 16 osób, ale wszyscy z tego co widziałam już zostali obdarzeni tym zaszczytem więc ..

Do zobaczenia rano !

4 komentarze:

  1. Aaaaaa witaj siostro ajbiczanko!!! :D
    Ja też jestem w programie IB, w maju matura. ;)
    Jakie masz przedmioty? U mnie: polski, angielski i geo HL i niemiecki, biologia i matma SL.
    I w ogóle jak Ci się program podoba? Jesteś zadowolona? :)

    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. a po zwykłej maturze jest możliwość studiowania za granica? Wgl gdzie i co chcesz studiować ?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hiszpański? O jaa, zazdroszczę. U mnie ledwo co utworzyła się grupa z niemieckiego. Tzn. warunek był taki, że musi być minimum 5 osób. Na początku roku było właśnie 5, potem dwie się wypisały i została nas trójka. :) Ale podobają mi się lekcje w takim małym gronie szczerze mówiąc. ^^

    Jeśli miałaś Pre-IB takie jak ja (czyli cała historia, geografia, wos, PO, PP itp z polskiego liceum w ciągu jednego roku), to teraz będziesz miała luzy. :P I to mówię poważnie. Tzn. ja się strasznie bałam, że nie wyrobię się z niczym, a jak przyszło co do czego, to się okazało, że to całe gadanie jak to w IB jest ciężko jest po prostu przereklamowane. Moje odczucia są takie, ze jest łatwiej. :)

    Jestem bardzo zadowolona, że wybrałam taką klasę bo kocham angielski i nie wiem jakim cudem, ale po angielsku łatwiej mi się uczy. :P Poza tym jest zdecydowanie ciekawiej, nie muszę uczyć się też np. fizyki albo chemii, których zawsze nienawidziłam. Ale są też wady, chociaż one wynikaja bardziej z braku organizacji w mojej szkole. Mój rocznik jest pierwszym rocznikiem IB w szkole, więc jest mnóstwo niedomówień, nauczyciele nic nie wiedzą, a co za tym idzie my też nie. Chociaż najgorsze jest chyba to, ze np. nauczyciele z biologii czy geografii nie znają angielskiego na takim poziomie na jakim powinny, robią błędy, które łatwo da się wychwycić i przez to też wprowadzają nas czasem w błąd... No ale co poradzić.

    Mimo wszystko do matury czuję się przygotowana, bo na próbnych miałam ze wszystkiego 6 albo 7, a nie powtarzałam nic, więc jeśli sobie powtórzę, to myślę że będzie dobrze. :) Gorzej z EE, bo napisałam go, mi się wydawało, ze jest ok, a w szkole mi powiedzieli, że sporo rzeczy się nie zgadza z Guide'ami. Ale biorąc pod uwagę to, że oni wiedzą i tyle co ja, no i mówią to na podstawie tego co i ja czytałam, nic nie zmieniam, będzie co będzie.

    Na początku przerażały mnie okienka i plan lekcji, ale potem się przyzwyczaiłam i już było ok. CAS też mam prawie cały zrobiony, więc jestem na dobrej drodze. xD

    A mieszkam i uczę się w Gliwicach. A Ty? :)

    Trochę się rozpisałam... ^^

    Pozdrawiam! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. INFINITY---> Tak, po zwykłej maturze jest również możliwość studiowania za granicą, ale wiadomo, troszkę trudniej jest się dostać .
    Póki co moim wymarzonym kierunkiem jest Food, Media and Communcation Management na Uniwersytecie Birmingham :)

    OdpowiedzUsuń